W 30 minut pakuję się wzorcowo do 1 sztuki bagażu podręcznego. W małej torebce tylko portfel i pieniądze. Żadnych pieluch, chusteczek nawilżających, kapiącego kubeczka, czy 3 miniaturowych koni i książeczki o przygodach Franka i Basi. Mama jedzie sama.